Czy będę wiecznym singlem?!


 Znaleźliście już swoją drugą połówkę? Jesteście zakochani i szczęśliwi jak mówią o tym w bajkach czy filmach romantycznych? Jeżeli tak to super, mam nadzieję, że potrwa to najdłużej jak się tylko da. Jednak jeśli nie macie nikogo na oku, czy to oznacza, że jest coś z Wami nie tak?

 Idąc ulicą można spotkać bardzo dużo uśmiechniętych ludzi trzymających się za rękę. Co odczuwacie na ten widok? Totalna obojętność czy jednak wzbudza on negatywne, a może nawet smutne emocje? Czy wtedy zastanawiacie się kiedy Was to spotka? Co źle robicie, że nikt nie zaprosił Was na randkę, nie wykazuje żadnego zainteresowania, nie podrywa, nie zabiega o Wasze uczucia? Wydaję mi się, że jest kilka odpowiedzi na te nurtujące pytania.

 Po pierwsze istnieje szansa, że nie spotkaliście jeszcze "przeznaczonej" Wam osoby. Wtedy wystarczy czekać. Tylko niech to czekanie nie polega na bezczynnym siedzeniu w domu z myślą, że ktoś nagle magicznie się pojawi. Trzeba wychodzić do ludzi, pojawiać się na różnych wydarzeniach, imprezach czy spotkaniach. To na pewno zwiększy szansę na spotkanie tego jedynego lub tej jedynej.

 Po drugie czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że tak na prawdę już komuś się podobamy. Ten ktoś może być nieśmiały, a my po prostu tego nie dostrzegamy. W takim przypadku zalecam również poprzednie rozwiązanie. Bądźcie czujni, na pewno dostrzeżecie jakieś znaki i sygnały. Czasami patrzymy, ale tak na prawdę nie widzimy co dzieje się wokół nas.

 Trzecia myśl, chyba trochę banalna, ale może nie jesteście gotowi, by wchodzić z kimś w tak wyjątkową relację. Istnieje szansa, że nawet nieświadomie odrzucacie kogoś, bo nie czujecie się by to było właśnie "to". Nic na siłę! Nie ma co się śpieszyć w tak ważnych sprawach.

 Pamiętajcie, że bycie singlem nie jest niczym złym. To czas poznawania siebie, rozwijania pasji i umiarkowanego szaleństwa. Na wszystko przyjdzie pora, zresztą - "każda potwora znajdzie swojego amatora!".


Komentarze

  1. A tak z ciekawości, Marysiu, jak jest z Tobą? Jesteś w związku, szukasz chłopaka, czy też raczej "cieszysz się wolnością"? (jeśli wolno spytać)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty