Nowi my?

Jak tam u Was? Coś nowego? Może jesteście już w trakcie realizacji swoich noworocznych postanowień? "Nowy rok, nowy ja!" - niby banalne, ale czy zaczęliście walczyć z Waszymi wadami?

Myślę, że rozpoczęcie nowego roku może być dobrym pretekstem do rozpoczęcia walki z samym sobą i swoimi słabościami. Niektórzy czują się zmotywowani i wytrwale dążą do nowo wyznaczonego celu, a inni szybko rezygnują. Myślę, że w każdym momencie można coś zmienić w swoim życiu. Tyle tylko, że bardzo często ludzie potrzebują dodatkowego "kopa" motywacyjnego by ruszyć z miejsca i stawić czoła rzeczywistości. Nie jest to łatwe wręcz, w mojej opinii, czasami bywa bardzo trudne.

Motywacja to coś czego ostatnio mi brakuje i objawia się to w wielu aspektach mojego życia. Głównie dotyczy to nauki. Wiem, że powinnam, ale jakoś tak nie mogę się sama zmotywować... Też tak macie? 

Trzeba jednak pamiętać, że będą zdarzać się potknięcia w naszej walce ze światem i jest to (niestety) całkowicie normalne. Przecież nikt z nas nie jest idealny. Najważniejsze jest to, że już się czegoś podjęliśmy, zdecydowaliśmy, że stać nas na to aby tego dokonać , a to jest pierwszy, bardzo ważny krok do pożądanej zmiany. Chyba zdecydowanie najtrudniej jest zacząć, ale jak już ruszymy do przodu, będzie tylko lepiej. Każda, nawet najdłuższa droga zaczyna się właśnie od pierwszego kroku.

Mam nadzieję, że wszystkim Wam uda się spełnić krok po kroku swoje starsze i najnowsze   oczekiwania, postanowienia i założenia. Klucz do ich realizacji trzymacie w swoich rękach - to wytrwałość, cierpliwość i zapał. Życzę zarówno Wam jak i sobie spełnienia wszystkich marzeń. Damy radę! 

Komentarze

  1. Osobiście porzuciłem postanowienia noworoczne, ponieważ uważam że ze zmianami nie powinno się czekać do określonego momentu jak np. początek nowego roku. Jeżeli chcemy coś zmienić w swoim otoczeniu czy stylu bycia, jeśli tylko mamy możliwości, powinniśmy zacząć od razu. Jednak bardzo często, tak jak napisałaś, brakuje nam ,,kopa,, motywującego do działania. Sam w swoim życiu zauważyłem że brak mi motywacji do działania, która od jakiegoś czasu mam i dzięki niej realizuję to, co chciałem robić a nie mogłem się zebrać w sobie na ten pierwszy kroku ku realizacji mych marzeń. Jak na razie trwam w ich realizacji. Obyśmy dali radę!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty